niedziela, 6 października 2013

Lovely day

Dziś post na szybko, ponieważ jutro już pierwsze kolokwium z fizyki. Nienawidzę i nie rozumiem tego przedmiotu, więc sami rozumiecie jaka to dla mnie męczarnia- zwłaszcza przy tak pięknej pogodzie jak dziś. Mogłam pozwolić sobie tylko na spacer- ale zawsze to coś. Korzystając z dzisiejszego cudownego dnia, mogłam postawić na spódniczkę, nie zakładając przy tym kryjących rajstop. Ostatnimi dniami, gdy temperatury podczas mojej jazdy na uczelnię wynosiły 0 stopni niestety nie było takiej możliwości. Spódniczka, którą pokazuję w dzisiejszym poście jest zdecydowanie jedną z moich ulubionych. Jednak moim zdaniem, nie wygląda korzystnie gdy nie mam założonych butów na choćby najniższym obcasie. Dlatego postanowiłam dobrać do niej (najwygodniejsze na świecie!) beżowe buty a'la kowbojki. Myślę, że ta stylizacja nie wymaga zbyt wielu dodatków, więc ograniczyłam się tylko do delikatnego, złotego zegarka. Mam nadzieję,że Wam się spodoba.











Buty - stradivarius
Spódniczka - http://fashion-land.pl/
Bluzka - Bershka
Zegarek - quartz
Okulary - kaufland